Nowinki
Basim ma trzy nowe córeczki
Wczoraj rano w Warszawie w hodowli De Las Salchichas (po hiszpańsku 'parówka', ale tak też żartobliwie mówi się na jamnika) przyszły na świat trzy suczki. Ich tatą jest jamnik długowłosy króliczy Basim Lizus Maksimus, a mamą jamniczka długowłosa miniaturowa (ale po króliczych rodzicach) Kopciuszek Taniec Motyla, w domu zwana Fraszką. Szczenięta są malutkie, ich wagi urodzeniowe to: 130 g, 142 g i 160 g. Młoda mama niezwykle troskliwie się nimi opiekuje, jest bardzo spokojna, a jednocześnie oddana maluchom. Od pierwszych chwil instynktownie wiedziała, co powinna robić przy dzieciach. Cała trójka jest żywotna i przybiera na wadze.
Pożegnanie malutkiej Elsu
Ten dzień musiał nadejść... Wczoraj pożegnałam czteromiesięczną jamniczkę długowłosą króliczą z miotu E. Malutka Elsu-La Lizus Maksimus zamieszkała na południu Szwecji, w hodowli jamników długowłosych miniaturowych i króliczych Lobbengården, gdzie była oczekiwana od prawie trzech lat. Jeszcze w styczniu byłyśmy umówione z Lillan Lobben, że przywiozę szczenię do niej osobiście, aby wiedzieć, jak jamniczka będzie mieszkała i poznać lepiej hodowczynię, jej rodzinę oraz wszystkie psy. Zanim jednak Elsu-La wyjechała, odbyło się w Polsce kilka rodzinnych pożegnań. Było ostatnie spotkanie z wujkiem Szamanem i jego właścicielami, Ewą i Piotrem, a także z siostrą Dalayą i jej panią Kasią.
Basim wkrótce zostanie tatą w Warszawie
Miło mi poinformować, że około 10 czerwca br. w Warszawie urodzą się szczenięta po Basimku. Mogą to być jamniki długowłose królicze lub miniaturowe, rude podpalane. Ich mamą zostanie Championka Polski Kopciuszek Taniec Motyla, miniaturowa suczka, ale po rodzicach króliczych (Valentino von der Barke i Lana-Beautiful Dream Taniec Motyla). Kopciuszek, po domowemu Fraszka, jest własnością Grzegorza Przybyszewskiego. Krycie odbyło się ponad miesiąc temu w mieszkaniu, ale umówiliśmy się na „spacer poślubny” w plenerze, jak tylko będzie ku temu sprzyjająca pogoda, ale ta kazała na siebie długo czekać.
Wiosenny spacer Lizusów i przyjaciół
Takiego spotkania jeszcze nie było – 10 jamników długowłosych króliczych oraz miniaturowych i w tym aż 8 z mojej hodowli! Były to: Aluzja, Basim, Shangri-La, Szaman, Dalaya, Elsu-La, El-Maraya, a także ponad ośmioipółletni Alchi, który bardzo rzadko ma okazję uczestniczyć w tego typu rozrywkach. Mieszka z moimi rodzicami, a tym razem wyjątkowo był pod naszą opieką. Oprócz ósemki Lizusów w spotkaniu brały udział też Sara – towarzyszka Dalajki oraz Diuk, mieszkający na co dzień z Szamanem, a także Kasia Nowicka, Ewa i Piotr Kurkowie oraz ja. Pierwotnie mieliśmy jechać na plażę nad Wisłą, ale okazało się to niemożliwe.
Spotkanie trzech sióstr z miotu E
Emiko wyprowadziła się do Joli i Krzysztofa Oporskich, kiedy miała 9 tygodni, teraz szczenięta z miotu E skończyły już 3 miesiące i tydzień, nadszedł wiec najwyższy czas na spotkanie sióstr. Każdy hodowca zna uczucie towarzyszące powitaniu z wychuchanym przez nas szczenięciem, które się od nas wyprowadziło. Maluch, chociaż podrósł i się zmienił, doskonale pamięta rodzinny dom i jego zapach, cieszy się na nasz widok, popiskuje, liże, podgryza (zwlaszcza nos). Jest to dla mnie zawsze bardzo wzruszające i miłe. Uwielbiam te chwile. Mam to szczęście, że Emiko Lizus Maksimus mieszka w Warszawie, dużo łatwiej więc o spotkania. Wystarczy czas i chęć z obu stron.
