Nowinki

sobota, 28 październik 2017 19:05

Sesja fotograficzna w skansenie w Maurzycach

W tym roku udało nam się z Kasią Nowicką w lipcu zorganizować naszym jamnikom sesję zdjęciową w lawendzie i obiecałyśmy sobie znaleźć jeszcze ładny plener na jesień. Nasze plany udało się zorganizować wczoraj, jak się okazało – dosłownie w ostatniej chwili, czyli ostatniego dnia bez deszczu. Pojechałyśmy do skansenu w pobliże Łowicza. Było pochmurno, słońce nie chciało wyjść nawet na chwilę, nad nami zbierały się coraz ciemniejsze chmury, na szczęście okazało się, że to nam zupełnie nie przeszkadza, bo chaty w skansenie są intensywnie kolorowe, a jesienne liście jeszcze żywe. Naszym psom dałyśmy się najpierw porządnie wybiegać. Szalały w mokrej trawie i były przeszczęśliwe.

piątek, 27 październik 2017 16:44

Jesienne spacery na Bemowie

Przez ostatnie trzy dni panowała złota polska jesień, podstanowiłam ją więc jak najlepiej wykorzystać. Przedwczoraj zabraliśmy z mężem psy do lasu, a wczoraj razem z Jolą Oporską i Emiko oraz Marusią i Szanią pojechałyśmy na poligon. Emiko przyjechała już lekko zmęczona, bo była po zajęciach w psiej szkole, ale siostra i mama szybko zachęciły ją do wspólnego biegania. Bemowskie tereny są do tego idealne. Dużo tu pagórków i niskiej roślinności, można spuścić jamniki bez obaw, że znikną z oczu, za to one mają gdzie się wyszaleć. Nie przychodzi tu dużo psów, z kilku powodów, ale przede wszystkim dlatego, że w pobliżu jest strzelnica, gdzie odbywają się ćwiczenia. Na szczęście nasze jamniki nie boją się strzałów.

sobota, 30 wrzesień 2017 14:54

Szaleństwa z Szamanem

Po kilku tygodniach wreszcie się doczekaliśmy – deszczowa pogoda ustąpiła miejsca słońcu i mogliśmy umówić się na dłuższy rodzinny spacer, z Ewą i Piotrem Kurkami oraz ich jamnikami. Tym razem nie szukaliśmy daleko i wybraliśmy się do parku Górczewska, do którego moje psy chodzą na co dzień. Najwyraźniej ta lokalizacja wszystkim zwierzakom bardzo się spodobała, bo były w doskonałych humorach. Urządzały sobie gonitwy, w których brała udział cała szóstka. Oczywiście, najszybszy był Szaman aportujący swoje zabawki, a reszta próbowała dotrzymać mu kroku, ale nikomu się to nie udawało. Szamanek słynie bowiem ze swojej skoczności i rozwijanych prędkości.

czwartek, 28 wrzesień 2017 12:01

Wizyta u maluchów Basima i spotkanie z Damai

Jamniki długowłose królicze, szczeniaki Basima i Zuli w hodowli Milimetrus, skończą jutro 6 tygodni i przedwczoraj postanowiłam je odwiedzić. Z powodu remontów nawierzchni, droga między Warszawą i Katowicami mocno się wydłużyła, dojechałam więc późnym wieczorem i maluchy były już trochę śpiące, ale nie darowałyśmy im: pamiątkowa sesja musiała się odbyć. Najpierw każdy został sfotografowany z osobna na stoliku. Podjęłyśmy próbę ustawienia ich w pozie wystawowej – nie było to łatwe, ale większość sobie poradziła. Jako pierwszą przedstawiam Basaję, malusieńką jamniczkę o wielkim duchu. Z takim apetytem pałaszowała szczenięcy pasztecik, że z przejęcia unosiła przednią łapkę.

sobota, 23 wrzesień 2017 18:31

Katowickie dzieci Basima mają już 5 tygodni

Czas leci... Niedawno zamieszczałam informację o narodzinach, a dziś już jamniki długowłose królicze po Basimku w hodowli Milimetrus dobrze widzą, słyszą, jedzą musik i zaczynają rozrabiać. Właścicielka hodowli, Emilia Wachstiel, poprosiła mnie i Ewę Dąbrowską, wspólwłaścicielkę Basimka, o wymyślenie imion dla dwójki maluchów, odbyła się więc narada. Zaproponowałyśmy imiona: Bajo Bongo oraz Banaj (imię hinduskie, oznaczające kwiat lotosu). Trzeci piesek został nazwany Bingo, co jest nawązaniem do imienia dziadka Dingo z Debry, a największy z miotu piesek dostał imię Boss. Suczka zaś to Basaja, na cześć taty Basima i babci Aluzji, na którą w domu mówimy Aja.

LIZUS MAKSIMUS

Hodowla jamników długowłosych
króliczych i miniaturowych

Elżbieta Bogusławska-Przybysz

Warszawa
+48 603 112 175
ela_bog@gazeta.pl

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Kreator formularzy by JoomlaShine