Nowinki

Wczoraj w Pruszkowie odbyła się krajowa wystawa psów (organizowana przez niedawno powstały oddział ZKwP w Piasecznie), na której El-Maraya Lizus Maksimus wystąpiła w klasie młodzieży i otrzymała ocenę doskonałą, Zwycięstwo Młodzieży, tytuł Najlepszy Junior oraz Zwycięstwo Rasy. W finałach grypy IV zajęła zaś trzecie miejsce na podium (III BOG). Tym samym zaczęła drogę do Młodzieżowego Championatu Polski. Jamniki sędziowała Ina Małecka. Dodatkowo cieszy mnie, że została najlepszym juniorem w grupie IV, a wyboru tego dokonał Bjorg Foss z Norwegii. El-Maraya pozowała mi do zdjęcia już po przyjeździe do domu, ze zdobytym pucharem, rozetką i nagrodą w postaci karmy.

W dniach 9-12 listopada odbyła się w Lipsku światowa wystawa psów. Na to wydarzenie co roku czekają wszyscy kynolodzy i budzi ona wiele emocji. W tym roku światówka była wyjątkowa, jeśli chodzi o liczbę zgłoszonych psów, bo było ich ponad 31 tysięcy psów. El-Maraya przed dwoma tygodniami skończyła 9 miesięcy, mogłam ją więc zgłosić po raz pierwszy do klasy młodzieży. Zupełnie nie wiedziałam, czego mogę się po mojej młodziutkiej suczce spodziewać, bo nie była jeszcze wystawiana w hali, miała jedynie za sobą dwa występy w klasie szczeniąt, oba na świeżym powietrzu. Jamniki długowłose królicze sędziowała w Lipsku Gitty Schwab-Kersch z Luksemburga.

czwartek, 02 listopad 2017 13:37

Wizyta u dzieci Basimka i Zuli

1 listopada to czas odwiedzin zmarłych bliskich. Jak co roku jechaliśmy z mężem na cmentarze na Śląsk, postanowiliśmy więc wykorzystać okazję, by zobaczyć katowickie maluszki Basima. W hodowli Milimetrus zastaliśmy już tylko 4 szczeniaczki, bo Boss kilka dni temu wyprowadził się do... Warszawy. Bardzo się zmieniły od naszego ostatniego spotkania. Są niezwykle żywiołowe i rozbiegane, dlatego niełatwo było im zrobić choć kilka pamiątkowych zdjęć. A jednocześnie wielkie z nich przytulaki. Szczególnie Bajo Bongo, który przypomina słodkiego misiaczka. Przychodzi, tuli się, wdzięczy, nadstawia do całowania... Trudno nie zakochać się w jego słodkich oczkach...

sobota, 28 październik 2017 19:05

Sesja fotograficzna w skansenie w Maurzycach

W tym roku udało nam się z Kasią Nowicką w lipcu zorganizować naszym jamnikom sesję zdjęciową w lawendzie i obiecałyśmy sobie znaleźć jeszcze ładny plener na jesień. Nasze plany udało się zorganizować wczoraj, jak się okazało – dosłownie w ostatniej chwili, czyli ostatniego dnia bez deszczu. Pojechałyśmy do skansenu w pobliże Łowicza. Było pochmurno, słońce nie chciało wyjść nawet na chwilę, nad nami zbierały się coraz ciemniejsze chmury, na szczęście okazało się, że to nam zupełnie nie przeszkadza, bo chaty w skansenie są intensywnie kolorowe, a jesienne liście jeszcze żywe. Naszym psom dałyśmy się najpierw porządnie wybiegać. Szalały w mokrej trawie i były przeszczęśliwe.

piątek, 27 październik 2017 16:44

Jesienne spacery na Bemowie

Przez ostatnie trzy dni panowała złota polska jesień, podstanowiłam ją więc jak najlepiej wykorzystać. Przedwczoraj zabraliśmy z mężem psy do lasu, a wczoraj razem z Jolą Oporską i Emiko oraz Marusią i Szanią pojechałyśmy na poligon. Emiko przyjechała już lekko zmęczona, bo była po zajęciach w psiej szkole, ale siostra i mama szybko zachęciły ją do wspólnego biegania. Bemowskie tereny są do tego idealne. Dużo tu pagórków i niskiej roślinności, można spuścić jamniki bez obaw, że znikną z oczu, za to one mają gdzie się wyszaleć. Nie przychodzi tu dużo psów, z kilku powodów, ale przede wszystkim dlatego, że w pobliżu jest strzelnica, gdzie odbywają się ćwiczenia. Na szczęście nasze jamniki nie boją się strzałów.

Strona 5 z 62

LIZUS MAKSIMUS

Hodowla jamników długowłosych
króliczych i miniaturowych

Elżbieta Bogusławska-Przybysz

Warszawa
+48 603 112 175
ela_bog@gazeta.pl

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Kreator formularzy by JoomlaShine